Wolnorynkowa gospodarka to taka, w której rozwija się własność prywatna. Naturalnym procesem w tego rodzaju gospodarce jest rozwój prywatnych przedsiębiorstw. W Polsce, w latach dziewięćdziesiątych obserwowaliśmy swoisty bum, związany z tworzeniem nowych firm. Ludzie chcieli zarabiać pieniądze i widzieli szansę we własnej działalności gospodarczej. Tendencja ta utrzymuje się do dziś. Ludzie chętnie wybierają samozatrudnienie. Uważają bowiem, że pracowanie na siebie samego jest bardziej opłacalne, niż pracowanie dla kogoś.

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że dziewięćdziesiąt procent zakładanych obecnie firm w Polsce to działalności jednoosobowe. Często jednak nie są to firmy działające na rynku w normalny sposób. Często bowiem są to pracownicy, na których pracodawcy wymusili założenie działalności i podpisanie tak zwanego kontraktu, zamiast tradycyjnej umowy o pracę. Niemniej jednak codziennie w urzędzie rejestrowane są nowe działalności i spółki. Ludzie chcą pomnażać swój kapitał pracując dla siebie samych.

Tak tez wygląda sytuacja w Łodzi. Działają tu pewne czynniki zachęcające ludzi do zakładania własnej działalności. Łódź jest niewątpliwie miastem, w którym rozwijają się pewne branże. Rynek pracy jest jednak nasycony. Ludzie zniechęceni szukaniem pracy wybierają samozatrudnienie. Ponadto urzędy, fundacje i regionalne jednostki unijne zapewniają ludziom chcącym założyć własną działalność wiele programów szkoleniowych i motywacyjnych.

Niewielkie firmy mogą liczyć na dogodne kredyty lub dotacje na start. Te czynniki niewątpliwie zachęcają ludzi do inwestowania.

Nowe firmy nie zawsze jednak znaczy małe. Nowe w firmy w Łodzi to także wielcy przedsiębiorcy, którzy decydują się tu inwestować. W Łodzi pojawiły się takie koncerny jak Gillette, Bosh i Siemens czy Dell. Zatrudniają one setki osób, tym samym tworząc w mieście stabilizację gospodarczą i napędzając je.

Miasto także stara się przyciągać zagranicznych inwestorów do działania. Robi to poprzez wprowadzanie różnego rodzaju udogodnień lub konsorcjów. W ten sposób działa na przykład Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna, która zrzesza niem stu pięćdziesięciu inwestorów. Strefa ta działa już ponad dziesięć lat. Deklarowana liczba miejsc pracy wytworzona dzięki tej strefie sięga dwudziestu pięciu tysięcy.

Łodzianie nie są w najlepszej sytuacji ekonomicznej, patrząc na inne polskie miasta, Łódź jednak stale się rozwija i stara się przyciągać inwestorów. Nie można więc powiedzieć, że jest to miasto zamknięte na nowe firmy. Wręcz przeciwnie. Miasto stara się dbać zarówno o nowe, malutkie, lokalne przedsiębiorstwa, jak i o nowe dla miasta wielkie koncerny, które przyniosą wielki kapitał i zapewnią mieszkańcom nowe miejsca pracy, tym samym rozwiną lokalną gospodarkę.